Sytuacja pokera w krajach Unii Europejskiej
Temat legalizacji internetowego pokera przewija się w serwisach informacyjnych na całym świecie. Pokerowy boom trwa więc naturalną koleją rzeczy jest zainteresowanie mediów, rządów i obywateli kwestiami związanymi z legalnym graniem. Poszczególne państwa Unii mogą wprowadzać własne rozwiązania odnośnie hazardu w Internecie. W tym artykule chciałbym się przyjrzeć jak wygląda sytuacja pokera w Unii Europejskiej.
Czechy
Kilka miesięcy temu mogliśmy przeczytać wiadomości o pokerowym boomie w Czechach. Faktycznie gra tam teraz ogromna wręcz liczba osób. Liczba pokerowych klubów przekroczyła już ponad tysiąc, organizowane są turnieje i gry cash. Polscy gracze chętnie odwiedzają Czechy, gdzie mogą grać bez obawy, że ktoś będzie ich chciał za to pociągnąć do odpowiedzialności. W przypadku pokera online sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. W Czechach bowiem planowanie jest całkowite zalegalizowanie hazardu online ponieważ operatorzy naziemni skarżyli się, że przegrywają z tymi, którzy działają poza terenem Czech. W tym momencie gra w pokera w Internecie jest również możliwa.
Litwa
Na Litwie poker traktowany jest jako sport. Litewska Federacja Pokera Sportowego zrzesza ponad 1000 członków. Istnieje wiele klubów pokera sportowego. Co miesiąc rozgrywany jest większy turniej na kilkaset osób, ale w poszczególnych miastach również rozgrywane mniejsze imprezy. Wszystkie te turnieje są całkowicie darmowe. Gracze rywalizują o medale i nagrody ufundowane przez sponsorów. Najlepsi gracze mogą liczyć na nagrody w postaci pakietów na turnieje typu UKIPT i inne. W przypadku pokera w Internecie na Litwie nie ma konkretnego prawa, które zezwalało by lub zakazywało gry w pokera online. Litewscy gracze mogą więc grać zarówno w Internecie jak i uczestniczyć za darmo w ciekawych turniejach organizowanych przez ich federację pokerową.
Estonia
Estonia może być w niedługim czasie bardzo ciekawym miejscem dla pokerzystów. Nie dość, że działa tam ponad 100 kasyn naziemnych (w zaledwie 12 miastach!) to postanowiono również ureglować kwestię hazardu w sieci. Rok temu w kraju tym wprowadzono nowe prawo oparte na systemie licencyjnym. Co prawda w roku 2010 zezwalało ono na otwarcie działalności rodzimych operatorów, ale zakładało również, że od tego roku na rynek estoński będą mogli wejść operatorzy zagraniczni. Później świat obiegła wiadomość, że Estonia zablokowała prawie 200 stron oferujących sieciowy hazard. Gracze byli wściekli i zastanawiali się co w tej sytuacji zrobić, ale ostatecznie nowe prawo dało im przecież możliwość legalnej gry w sieci (nie muszą oni płacić podatków). Jeden z pierwszych pokoi pokerowych jakie otrzymały licencję to PokerStars. Obecnie lista legalnych operatorów działających w Estonii jest już większa.
Dania
W zeszłym roku rozpoczęto dyskusje nad duńskim systemem licencjonowania operatorów hazardowych. Dania swoje licencje planuje wprowadzić w tym roku, ale system, który został przyjęty w tym kraju znacznie różni się od tego, który zaproponowany został we Francji czy we Włoszech. W tych dwóch krajach pokerzyści mogą grać tylko z osobami z właśnie z tego kraju. Nie uświadczymy więc graczy francuskich czy włoskich przy naszych stolikach. Duńczycy postanowili, że pokoje pokerowe nie będą musiały działać tylko i wyłącznie na rynku duńskim, a gracze będą mogli uczestniczyć w rozgrywkach z przeciwnikami z całego świata. Opłaty licencyjne będą zależeć od zysków danego operatora. Sama aplikacja to już koszt 36 tysięcy euro, a roczna opłata wynosić ma od 7,000€ do 200,000€. Zapewne wiele firm będzie zainteresowanych działalnością na tym rynku.
Niemcy
Niemcy to jeden z największych rynków hazardowych w Europie. Również i tam zauważono potrzebę zmian w prawie. Niedawno pisaliśmy o tym, że zmiany te były skutecznie wstrzymywane przez lobby producentów maszyn i kasyn naziemnych, ale wydaje się, że wprowadzenie nowego prawa jest nieuniknione. Thomas Stritzl w rządzącej partii CDU podczas konferencji w Kopenhadze powiedział, że za rok w Niemczech powinno funkcjonować już nowe i liberalne prawo dotyczące Internetowego hazardu. Obecnie gry online są w Niemczech zakazane (ale gracze niemieccy i tak w nich uczestniczą) na podstawie porozumienia pomiędzy poszczególnymi landami. W pokera można grać tylko w kasynach. Stritzl powiedział, że sprawę e-hazardu powinna zostać uregulowana przez państwo i nie powinna dłużej pozostawać w gestii poszczególnych landów.
Francja
Sytuacja we Francji zmieniła się około dwa lata temu. Rząd postanowił zalegalizować grę w pokera. Od tego momentu poker online we Francji jest legalny, a gracze płacą podatek poprzez wyższy rake. Każdy z pokojów pokerowych, który chce wejść na rynek ubiega się o specjalną licencję udzielaną przez komisję ARJEL. Od momentu legalizacji licencję uzyskało już sporo pokojów pokerowych,a więc gracze francuscy mają w czym wybierać. Jednym problemem jest fakt, że gracze francuscy, mogą grać turnieje i gry cash tylko i wyłącznie pomiędzy sobą - np. na PokerStars.fr czy PartyPoker.fr. Początkowo gracze francuscy podchodzili do zmian scepytcznie - PokerStars tłumacząc się opłatami licencyjnymi i kosztami wprowadziło wyższy rake, co doprowadziło do strajku graczy. Gracze z innych krajów żałowali, że Francuzi już dłużej nie będą grać na globalnych serwerach. Zmiany wprowadzone we Francji spowodowały, że rynek pokera zaczął tam się bardzo szybko rozwijać. Licencje otrzymują kolejne frimy, a pokerowy boom wpłynął znacząco również na pokera live. Nieprzypadkowo World Series of Poker Europe przeniosło się do Francji i od tego roku rozgrywane będzie w Cannes.
Włochy
We Włoszech początkowo ogłoszono, że rząd będzie chronił obywatel przed hazardem i pokera zakaże. W końcu jednak, postanowiono go zalegalizować poprzez rządowe licencje. Pokerstars dość szybko otrzymało licencję. Później na rynek weszło również PokerStars. Początkowo Włoscy gracze nie mieli jednak powodów do radości. Mogli oni bowiem grać tylko i wyłącznie turnieje, z maksymalnym wpisowym do 100€. Cash games nie były dozwolone. Dopiero niedawno postanowiono zacząć wprowadzać zmiany. W ciągu kilku miesięcy gracze będą mogli grać na stawkach do 250€ - będzie to maksymalne wpisowe do turnieju i kwota, za którą będzie można grać na stole. Kwota wpisowego przeznaczonego na jedną sesję ma wynosić do 1,000€. Rynek włoski podobnie jak francuski rozwija się w dość szybkim tempie. Widać również wpływ na pokera live.
Belgia
W zeszłym roku pojawiły się informacje, że również rząd belgijski rozważa zmiany w prawie dotyczącym hazardu w sieci. Rozwiązania odnośnie pokera, które zostały teraz wprowadzone dość mocno oburzyły graczy. Wyczekują oni teraz na rozwój sytuacji. Z dniem 1 stycznia 2011 gra na nielicencjonowanych stronach w Belgii została zakazana. Dwie firmy (Partouche oraz PokerStars) mogą obecnie legalnie oferować gry na terenie Belgii. Problem polega na tym, że belgijski rynek jako taki jest mały i gracze nie zgadzają się na to, by grać tylko i wyłącznie między sobą na licencjonowanych stronach. Aktualnie cały czas grają jeszcze we wszystkich sieciach i w większych pokojach. Sytuacja ma zmienić się w ciągu kilku miesięcy, kiedy gracze będą mieli przeniesiona konta na Pokerstars.be. Rząd Belgii wprowadził również obostrzenia mające chronić przed uzależnieniem od hazardu - podobno gracze mają z góry ustalony...limit dziennych przegranych.
Jeżeli prawo w Belgii wprowadzone zostanie w tej formule, to gracze będą mogli grać cash games tylko między sobą, ale będą mogli uczestniczyć w globalnych turniejach.
Holandia
Holandia jest krajem, w którym również cały czas toczy się dyskusja o liberalizacji rynku hazardowego. W kraju tym cały czas istnieje monopolowy hazard, choć od zeszłego roku nastąpił tam szereg zmian. Przede wszystkim, holenderski sąd uznał, że pokera nie jest grą losową, tylko grą umiejętności. Cała sprawa stała sę głośna gdy pewnego mężczyznę oskarżono o nielegalne organizowanie turnieju pokerowego poza kasynem. Dopiero po 4 latach został on uniewinniony. Także w zeszłym roku powołano w Holandii specjalny komitet, który miał zająć się analizą i doradzeniem co należy zrobić z pokerem w sieci. Komitet zasugerował, że należy wprowadzić system podobny do francuskiego, czyli oparty na licencjach. Legalizacja ma obejmować zarówno pokera jak i zakłady oraz gry kasynowe. Plotki głoszą, że w Holandii zastosowany zostanie system podobny do tego z Danii, czyli operatorzy nie będą musieli zamykać się tylko na europejski rynek. Gracze powinni być więc usatysfakcjonowani.
Norwegia
Sytuacja w Norwegii wygląda na bardzo skomplikowaną. Jakiś czas temu gra w Internecie (kasyna, zakłady i poker) została po prostu zakazana. Jak się jednak okazuje, Norwegowie mogą zawierać zakłady i grać w loteriach monopolisty Norsk Tipping. Tak naprawdę jednak narażając się na nieprzyjemne konsekwencje, mogą grać gdzie tylko im się podoba, bo ponad 250 stron ciągle oferuje im możliwość gry. Rząd norweski jest bardzo zdeterminowany by na wszelkie sposoby chronić obywateli przed hazardem. Ostatni ich pomysł to blokowanie ISP, aby gracze nie mogli korzystać ze stron oferujących usługi hazardowe.
Co ciekawe, Norsk Tipping przeprowadził wśród obywateli ankietę, z której wynika, że starania norweskiego rządu by ukrócić internetowy hazard mają dokładnie odwrotny efekt od oczekiwanego, bo coraz więcej Norwegów decyduje się na wpłacanie pieniędzy na zagraniczne strony powiązane z hazardem.
Rząd posługuje się retoryką podobną do naszego - trzeba chronić obywateli przed uzależnieniem od hazardu za wszelką cenę, jest też problem oszustw finansowych. Prawo wprowadzono w Norwegii zakazuje oferowania usług hazardowych, ale nie obejmuje ono właśnie państwowego monopolisty Norsk Tipping - tam gracze mogą legalnie obstawiać w Internecie. Specjaliści twierdzą więc, że tak naprawdę nie chodzi tutaj o ochroną obywateli, ale o ochronę potencjalnych zysków. Szkoda, że w Norwegii poker również wrzucany jest do worka z napisem "hazard" i nikt nie pomyślał o tym, żeby spróbować oddzielić go od gier typowo hazardowych.
Póki co - graczy norweskich możecie zobaczyć prawie w każdej sieci. Jako, że transakcje finansowe ze stronami hazardowymi są u nich zakazane, to muszą oni radzić sobie w inny sposób.
Szwecja
Sytuacja w Szwecji różni się diametralnie on Norwegii. W Szwecji również działa państwowy monopolista - Svenska Spel. Firma ta oferuje również pokera. Gracze, którzy uczestniczą w rozgrywkach w Svenska Spel, nie płacą żadnych podatków. W przeciwieństwie do Norwegii, w Szwecji nikt nie zakazuje gry na innych stronach, które operują z poza terenów Szwecji. Gracze rejestrują się więc na dowolnych stronach - bo nie ma prawa, które by im tego zakazywało. Jeżeli firma operuje na terenie UE to również nie płacą podatków. W zakresie gry online nie ma więc żadnego problemu.
W zakresie gier naziemnych sytuacja wygląda już nieco inaczej. Mój rozmówca stwierdził, że w Szwecji istnieje wiele klubów pokerowych, gdzie gra się niewielkie turnieje i gry cash. To czy dany klub jest legalny, czy nie, zależy jak został stworzony (np. poker oferowany jest przy okazji - wtedy nikt nie interesuje się takim klubem). Jeżeli ktoś chce zorganizować grę cash, to po prostu to robi. Typowo pokerowe inicjatywy są właściwie zakazane, ale władza nie interesuje się nimi dopóki takie gry nie osiągną bardzo dużych rozmiarów.
W Szwecji głośna do teraz jest sprawa nielegalnej gry cash zorganizowanej podczas większego turnieju pokerowego - Sąd Najwyższy ma zdecydować, czy poker jest grą umiejętności, czy nie.
Szwedzi mogą grać gry cash w kasynach, są tam również organizowane turnieje. Sytuacja w Szwecji nie jest może idealna, ale sama możliwość legalnej gry online i brak zakazów jest świetna dla pokerzystów.
Wielka Brytania
Anglia jest właściwie rajem dla pokerzystów. Od pewnego czasu możliwa jest tam legalna gra w pokera, zarówno online jak i live. Część pokerowych firm działa w Anglii, ale bardzo duży odsetek w rajach podatkowych. Swego czasu rząd próbował tam zmienić prawo, aby niemożliwe było reklamowanie się firm, które działają np. na Malcie. Angielscy pokerzyści mają naprawdę świetną sytuację - wygrane nie są opodatkowane. Poker live rozwija się znakomicie w pubach i kasynach (o popularności gry niech świadczą liczby uczestników tegorocznego cyklu UKIPT). Jeżeli ktoś zorganizuje we własnym domu lub mieszkaniu grę cash dla przyjaciół, to nie musi martwić się, że nagle ktoś ją przerwie. Podczas załatwiania spraw urzędowych możliwe jest wybranie zawodu "profesjonalny pokerzysta".
Rumunia
W Rumunii sytuacja jest obecnie podobna do tej u nas - pracuje się tam nad uregulowaniem internetowego hazardu. Niestety pracuje się w sposób, który również przypomina nasz, czyli nie zwracając uwagi na . Rząd wprowadził tam (bez notyfikacji Komisji Europejskiej) nowe prawo, które oparte jest na systemie licencyjnym. Już w listopadzie 2010 roku Komisja Europejska odrzuciła ustawę, którą przygotował rząd rumuński, ale nowe prawo weszło tam w życie z grudniu. Miesiąc temu KE po raz drugi zwróciła uwagę na niezgodność nowej ustawy z prawem europejskim - szczególne zaniepokojenie wyraziły tutaj również Wielka Brytania oraz Malta. Okazuje się bowiem, że nowe prawo przewiduje, że operator, który chce działać na terenie Rumunii, musi posiadać tam siedzibę. Jeżeli operator złoży podanie o licencję na działalność w zakresie hazardu online, to musi również być bezpośrednio lub pośrednio (poprzez udziały) związany z rumuńskim partnerem, który oferuje usługi naziemne.
Co na to gracze? Spokojnie grają sobie w internecie. Szkoda, że podobnie jak u nas, rząd próbuje wprowadzić bezsensowne rozwiązania.
Rosja
Na koniec kraj, który oczywiście w Unii nie jest, ale sytuacja w nim jest dość ciekawa i chyba warto ją opisać.
W Rosji około dwóch lat temu poker został usunięty z listy sportów. Stało się tak ze względu na rosnącą liczbę gier, które odbywały się w kasynach, klubach, restauracjach i wszystkich innych miejscach. Od tego momentu policja co jakiś czas odkrywa nowe miejsca gdzie przeprowadzane są nielegalne gry i zamyka je, dodatkowo nakładając karę na organizatorów gier. Gra w pokera live dostępna jest tylko w specjalnie wyznaczonych strefach, których w Rosji jest zaledwie kilka. Ban dla pokera live nie jest niczym dziwnym, skoro nawet Władimir Putin uważa, że uzależnienie od hazardu jest gorsze niż alkoholizm. Efekt zakazu gier? Oczywiście powstanie ogromnej szarej strefy i jeszcze większa liczba nielegalnych gier.
W zakresie pokera online sytuacja jest całkiem inna. Rosyjskie prawo nie obejmuje bowiem gier online, które organizowane są na serwerach zagranicznych. W związku z tym, Rosjanie mogą spokojnie grać w pokera na Full Tilt Poker lub PokerStars.
W wielu krajach zdecydowano się na użycie systemu licencyjnego w zakresie pokera. Jak widzicie rozwiązania wprowadzone w poszczególnych krajach różnią się od siebie, ale pokerzyści mogą tam spokojnie grać. Polska to jeden z niewielu krajów, gdzie ciągle idziemy pod prąd - zamiast pomyśleć nad wykorzystaniem idea przyjętych w innych krajach.
źródło: pokernews.com